Żagań – przejazdem

Żagań – przejazdem

Pewnego słonecznego, wiosennego dnia, trafiłem z aparatem do Żagania, w województwie lubuskim. Miasteczko powiatowe jak wiele innych na tzw. Ziemiach Odzyskanych – z wieloma brakami w starej zabudowie, spowodowanymi rajdem Armii Czerwonej (1945) i z kilkoma istotnymi zabytkami, mniej lub bardziej, pieczołowicie odbudowanymi w PRL-u. Wśród nich pałac, który stał się dla mnie celem fotograficznym samym w sobie. Jak już wspomniałem dzień był nader słoneczny i praktycznie nie było chmur, czego raczej unikam w swoich zdjęciach, bo od takowych na…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Wąchock – miasto cysterskie

Wąchock – miasto cysterskie

O Wąchocku słyszało wielu. Niekoniecznie o jego przeszłości czy zabytkach. Niewielu wie gdzie leży ani czy nawet jest miasteczkiem czy wsią? Za to jeśli już słyszeliście o tej miejscowości cokolwiek to najpewniej było to przez pryzmat jakiegoś dowcipu, choć niewysokich lotów to jednak bawiących przez lata tak samo. Bohaterem żartów o Wąchocku jest nie byle kto, bo sam jego zarządca, władca i pan na zagrodzie – sołtys. I tutaj pojawia się kolejna nieścisłość – od lat miejscowością zarządza co najwyżej…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Złoty Potok

Złoty Potok

Trochę tym wpisem przywołam wiosnę. Czas już by powoli do nas przyszła. Może tej wiosny też się zjawię w miejscu poniżej? To w końcu jedna z najbardziej turystycznych wsi Jury Krakowsko-Częstochowskiej, lecz niekoniecznie jeśli chodzi o walory widokowe (choć tych bez liku w krainie) co bardziej historyczne. Zajrzyjmy do wsi Złoty Potok. Miejscowość leży tuż obok Janowa (powiat częstochowski), podupadłego jurajskiego miasteczka. Można tu dojechać drogą nr 46 od strony Częstochowy (potem skręcić w Janowie) lub nr 793 od strony…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Bytom Odrzański – przejazdem

Bytom Odrzański – przejazdem

Swego czasu bujałem się rowerem po dawnych, zachodnich rubieżach, włości piastowskich i zawitałem do małego miasteczka o nazwie Bytom Odrzański, a więc nie tego górnośląskiego a raczej dolnośląskiego. I choć śląskiego historycznie, to administracyjnie jeszcze w kolejnym województwie – bo Lubuskim. Bytom Odrzański (ok. 4400 mieszkańców), choć powiązany historycznie ze śląskimi księstwami piastowskimi, dziś administracyjnie leży już w województwie lubuskim. Inną rzeczą jest fakt, że przejściowo i krótko, nawet tereny po Zieloną Górę (nawet dalej – Świebodzina) należały ongiś do…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Święty Krzyż – na zimowo

Święty Krzyż – na zimowo

Dzisiejszy post będzie posiadał garść tegorocznych zdjęć i będzie wspomnieniem, całkiem udanej fotograficznie oraz pogodowo zimy. Aby taka zima była dobra musi być dostatecznie mroźno oraz śnieżnie, by móc złapać w kadrze istotę tej pory roku, w zderzeniu z wytworami rąk ludzkich. Tego dnia uznałem, że nieźle będą się prezentować Góry Świętokrzyskie, wraz z ich charakterystycznym punktem. To szczyt zwany zamiennie Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem. I choć mgła pozornie próbowała mi utrudnić zadanie, ja postanowiłem to wykorzystać. Tym…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Łąka Prudnicka – przejazdem

Łąka Prudnicka – przejazdem

Przejeżdżając szosą nr 40 w kierunku Gór Opawskich oraz Głuchołaz, zaraz za Prudnikiem musimy minąć wieś Łąka Prudnicka, zaś przy wlocie do niej, tutejszy zameczek. Jest to jedno z miejsc, które spostrzegłem raczej przypadkiem aniżeli planowałem w celu odwiedzin. I najlepiej to zrobić w porze bezlistnej, gdyż latem i wiosną zrujnowany obiekt tonie w zielsku. Pierwotnie miała to być jedna z siedzib piastowskich książąt niemodlińskich, choć wzniesionej dość późno, prawdopodobnie w XIV wieku a więc u schyłku linii książęcej. W…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Kolej Stołowogórska oraz stacja kolejowa Ścinawka Średnia – kolej z innej epoki

Kolej Stołowogórska oraz stacja kolejowa Ścinawka Średnia – kolej z innej epoki

Gdy po raz pierwszy przybyłem na stację kolejową Ścinawka Średnia (gmina Radków, powiat kłodzki, województwo dolnośląskie), moim oczom ukazała się całkiem okazała stacja węzłowa (jedna z dwóch w kotlinie, poza samym Kłodzkiem Głównym), lecz dość zaciszna, bo w zasadzie mocno już podupadła. W sumie korzystałem ze ścinawskiej stacji trzykrotnie, bo stąd obierałem początek swoich marszrut w tej części Kotliny Kłodzkiej oraz Gór Stołowych. Stacja wcale tak zapomniana nie jest. Do dziś funkcjonują tu dwie nastawnie z zespołem sprawnych choć starych…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Bytom – kopalnia Szombierki

Bytom – kopalnia Szombierki

Dziś niedługi post wspominający znakomity zabytek techniki, który tak zespolił się z naszym górnośląskim krajobrazem, iż poniektórzy zdają się o nim całkowicie zapominać. Nie sposób zresztą przeoczyć obiektu, który ma ponad 50 metrów wysokości, będąc znakomitym punktem orientacyjnym w śląskiej krainie. Chodzi mi naturalnie o wieżę wyciągową Krystyna. Kiedyś była to kopalnia Szombierki w Bytomiu. Pierwotnie na terenie Kopalni Szombierki (dawna, pruska Hohenzollerngrube) ‚rosły’ dwie nieduże, neogotyckie wieże basztowe. Obecnie podziwiana przez nas wieża Krystyna (pierwotnie w jej miejscu stała…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Stare drzwi – Zabrze

Stare drzwi – Zabrze

Swego czasu podobne przybytki były uwieczniane na kliszy przez fotograficznych entuzjastów w starej, nieistniejącej części dzielnicy miasta – Zaborza. To już bez mała dekada, gdy buldożery gwałtownie rozjechały stary świat, niszcząc przeszło 50 kamienic, wzdłuż głównej ulic Wolności oraz kilku pomniejszych. Wszystko pod budowę Drogowej Trasy Średnicowej. Bóg jeden wie, ile wtedy w niepamięć poszło detali architektonicznych, stolarki drzwiowej i okiennej. To były też takie niezwykłe czasy, kiedy nawet przez myśl mi nie przyszło, że kiedyś będę nałogowo fotografował. Zresztą…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Katowice – modernizm za pan brat

Katowice – modernizm za pan brat

Gdy zaczynałem fotografować architekturę ruszyłem na podbój Katowic. Tak, to były moje pierwsze wypady z aparatem w ‚ręku’ (wtedy właściwie w kieszeni bo zaczynałem tzw. małpką), nie tylko podyktowane chęcią fotografii samej w sobie, co zgłębianiem historii architektury na ziemiach polskich. Chcąc mieć względny spokój zawitałem do południowej części katowickiego centrum, tej budowanej w międzywojniu. W zasadzie zawsze to były kwartały nieskażone większym ludzkim tumultem, ze względu na brak dużej ilości punktów usługowo-handlowych. Od początku ta dzielnica była pomyślana jako…

Czytaj więcej Czytaj więcej