Co warto zobaczyć w Byczynie? – Nasze, małe Carcassonne

Co warto zobaczyć w Byczynie? – Nasze, małe Carcassonne

Na terenie Polski niewiele się zachowało spójnych zespołów zabudowy militarnej doby średniowiecza. Te z reguły ginęły w mrokach dziejów na skutek różnych kataklizmów, wojen i zwykłej rozbudowy miast. Tak się nie stało w przypadku Byczyny. Zabytki Byczyny nadal są pierwszorzędne, jeśli chodzi o skalę zachowania. O takich miejscowościach popularnie mówi się, że są odpowiednikiem Carcassonne, choć oczywiście jest to daleko posunięte uproszczenie, wobec ich francuskiego odpowiednika. W Polsce najbardziej kompleksowo umocnienia z wieków średnich, przetrwały w Chełmnie (Kujawsko-Pomorskie), Szydłowie (Świętokrzyskie)…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Pałac w Podzamczu Piekoszowskim – smętne resztki

Pałac w Podzamczu Piekoszowskim – smętne resztki

W jeden z zimowych dni kręciłem się po Świętokrzyskiem. Dość łatwo mi dojechać na Kielecczyznę i wrócić tego samego dnia, z czego skrupulatnie korzystam. Tego dnia moją uwagę przykuło m.in. podobieństwo dwóch pałaców – w Kielcach i Piekoszowie. A dokładniej pałac w Podzamczu Piekoszowskim, jako, że to jest przysiółek tej drugiej miejscowości. Ten drugi obiekt nie miał szczęścia by przetrwać do dziś. Lecz nim zajadę do Piekoszowa, najpierw przyjrzę się temu założeniu kieleckiemu, niejako czyniąc wstęp do dalszej części postu….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Stacja kolejowa w Mysłakowicach – obraz nędzy i rozpaczy

Stacja kolejowa w Mysłakowicach – obraz nędzy i rozpaczy

Kręcąc się po kraju odkrywam miejsca niemożności i niewydolności współczesnej, polskiej biurokracji. Brak pomysłów i źródeł finansowych. Za to także ślady lobby samochodowego. Doskonale to widać w opieszałości PKP. Taka jest stacja kolejowa w Mysłakowicach koło Jeleniej Góry. Ciężko zrozumieć na pozór dlaczego koleje losu potoczyły się tak a nie inaczej. Przecież znajduję się w sercu jednego z istotniejszych, krajowych regionów turystycznych i historycznych. Wokół mnie mnogość pałaców i zameczków, pod szyldem marki Doliny Pałaców i Ogrodów. Bo w niebagatelną…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Stare Miasto w Malborku oraz Zamek Krzyżacki

Stare Miasto w Malborku oraz Zamek Krzyżacki

Malbork zna każdy. Instynktownie jest kojarzony z największym na świecie (ponoć) gotyckim zamkiem. Zamkiem, który niegdyś był główną siedzibą Wielkiego Zakonu Krzyżackiego i stolicą państwa krzyżackiego (lata 1309-1457). Jednak jest to pół prawdą, że życie kwitło tylko w obrębie potężnego zespołu warownego. Przecież tuż obok w XIII wieku poczęło wyrastać najprawdziwsze miasto, choć nigdy nie rozrosło się na tyle by przyćmić samą warownię. Tkwiło przez wieki w jej cieniu, by zaniknąć po cichu w czasach nam współczesnych. Chodzi konkretnie o…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Jak coś sfotografować na wiele sposobów? – Wieża szybowa jako symbol Śląska

Jak coś sfotografować na wiele sposobów? – Wieża szybowa jako symbol Śląska

Z racji, że mieszkam na Górnym Śląsku, naturalnym dla mnie odruchem zawsze była fotografia industrialna. Na początku była to chęć dokumentacji ciężkiego przemysłu, tak charakterystycznego dla tego regionu, który wykarmił tysiące rodzin, na przestrzeni pokoleń – w tym moją. Z czasem zacząłem patrzeć na tą otaczającą mnie rzeczywistość, bardziej kreatywnie. Może w jakimś nietypowym oświetleniu albo odbiciem w wodzie – czemu nie. Obowiązkowo w kadrze musiały się znaleźć jakieś typowe elementy ciężkiego przemysłu – wieża szybowa kopalni czy piec hutniczy….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Co zobaczyć w Opatowie? – świętokrzyskie przejazdem

Co zobaczyć w Opatowie? – świętokrzyskie przejazdem

Pewnego razu wracałem autostopem z Sandomierza. O ile jedzie się dalej, przez Kielecczyznę, siłą rzeczy trzeba przejechać przez powiatowy Opatów, który leży na skrzyżowaniu szos Kielce-Lublin i Warszawa-Rzeszów. Rozmówca z którym jechałem stwierdził, że Opatów nijaki jest – trochę miasto, trochę wioska. Nic więcej nie trzeba było mówić – musiałem to sprawdzić. Zatem czego oczekiwałem? Co zobaczyć w Opatowie? Miasteczko leży we wschodniej części województwa Świętokrzyskiego. Jest jednym z mniejszych miast z siedzibą powiatu (liczy 7 tys. ludności). Choć z…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Co zobaczyć w Ścinawce i okolicy? Czyli sudeckie trasy piesze

Co zobaczyć w Ścinawce i okolicy? Czyli sudeckie trasy piesze

To był chłodny, wczesnowiosenny dzień. Wokół mnie względnie ponury krajobraz niewysokich wzniesień i sudeckich pasm górskich. Całość upstrzona poniemieckimi wioskami oraz pojedynczymi gospodarstwami w tle. Na szczęście nie w takiej ilości, jakie znam z Małopolski. Sudety do dziś stanowią dla mnie w większości synonim zacisznej krainy, w przeciwieństwie do Pogórza Karpackiego, gdzie budownictwo kwitnie wszędzie. Tak czy owak, sporo w tych sudeckich wioskach atrakcji. Zatem co zobaczyć w Ścinawce i okolicy? Wysiadłem z pociągu relacji Kłodzko-Wałbrzych, na stacji Ścinawka Średnia….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Kolej w Głuchołazach – resztki polskiej kolei

Kolej w Głuchołazach – resztki polskiej kolei

Dziś Głuchołazy to senne miasto, podupadłe poniemieckie zdrojowisko, usytuowane u podnóża Gór Opawskich. Województwo Opolskie, tuż za rogiem granica z Czechami. 14 tys. mieszkańców. Mimo niewątpliwych walorów turystycznych tutejszej okolicy oraz względnej bliskości powiatowej Nysy, niełatwo się tu dostać, jeśli nie jesteśmy zmotoryzowani. Jeździ wprawdzie PKS oraz prywatny przewoźnik. Natomiast kolej w Głuchołazach do dziś pozostaje w odwrocie. Chyba, że… przybywamy z Czech. Połączenie kolejowe Nysa – Głuchołazy przez długie lata było wygaszane z indolencją godną PKP. W ostatnich edycjach…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Zamek Piastowski w Gliwicach – czyli Gliwice nocą

Zamek Piastowski w Gliwicach – czyli Gliwice nocą

Gliwice w Aglomeracji Katowickiej (195 tys. mieszkańców) kojarzą się potocznie ze starówką, których w GOP dużo nie ma. Mogą się kojarzyć z ciężkim przemysłem – fabryką czołgów Bumar, górnictwem węgla czy polskimi odczynnikami chemicznymi. Młodym niech się skojarzą z siedzibą Politechniki Śląskiej (tzw. miasto studenckie) czy odnoszącym niemałe sukcesy ostatnimi laty, klubem piłkarskim Piast. Ale czy komukolwiek miasto skojarzyło się z gotycką warownią? Niekoniecznie, bo tej de facto nie ma. Zamek Piastowski w Gliwicach – jest i nie ma go…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Jak robić zdjęcia odbicia w wodzie? – wycieczka do Tolkmicka

Jak robić zdjęcia odbicia w wodzie? – wycieczka do Tolkmicka

Tego dnia kręciłem się po Wysoczyźnie Elbląskiej. Po penetracji najistotniejszych punktów kulturowych regionu (Elbląg, Braniewo, Frombork, Kadyny) przejechałem się do tych mniej znanych miejscówek. Usilnie szukając jakiegoś fotograficznego motywu przewodniego. Ten nasunął mi się prędko. To woda, której było tego dnia pod dostatkiem. Tolkmicko – rys historyczny Tolkmicko to małe miasteczko (niecałe 3 tys. mieszkańców), jakich sporo na północy kraju. Leży na zboczu Wzniesień Elbląskich, tuż nad Zalewem Wiślanym. Pierwotnie miał się tu znajdować gród plemiona Prusów, którzy zostali podbici…

Czytaj więcej Czytaj więcej