Browsed by
Tag: Wieś

Największy amfiteatr w Polsce – z wizytą na Górze św. Anny

Największy amfiteatr w Polsce – z wizytą na Górze św. Anny

Góra Świętej Anny w Opolszczyźnie to miejsce do którego warto wracać o różnych porach dnia i roku. Miejsce o krajobrazie sielskim i spokojnym, prócz tego, że górę częściowo przeorano autostradą Katowice-Wrocław. Miejsce osobliwe geologicznie, gdzie dawny masyw wulkaniczny, wyrasta nagle ponad płaską, górną część Niziny Śląskiej i doliny odrzańskiej. W końcu miejsce nasączone historią. Znamienite miejsce kultu Ślązaków (klasztor) czy miejsce jednej z większych bitew w historii regionu (III Powstanie Śląskie). Oprócz klasztoru punktem charakterystycznym okolicy jest Pomnik Czynu Powstańczego…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Zamek w Chudowie czyli weekendowy wypad za miasto

Zamek w Chudowie czyli weekendowy wypad za miasto

Chudów to duża, górnicza wieś w bliskim sąsiedztwie Aglomeracji Katowickiej. Formalnie jest to gmina Gierałtowice w powiecie gliwickim. A w niej ciekawy zabytek. Zamek w Chudowie – bo o nim mowa – to nie tylko coraz bardziej modne miejsce na niedzielny wypoczynek Górnoślązaków. To także przykład ratowania mało znanych obiektów historycznych. Mam do niego kilkanaście kilometrów rowerem. Zamek w Chudowie – historia Geneza chudowskiego założenia obronnego jest słabo rozpoznana. Niewykluczone na podstawie badań archeologicznych, że już wcześniej istniała tu piastowska…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Pałac w Podzamczu Piekoszowskim – smętne resztki

Pałac w Podzamczu Piekoszowskim – smętne resztki

W jeden z zimowych dni kręciłem się po Świętokrzyskiem. Dość łatwo mi dojechać na Kielecczyznę i wrócić tego samego dnia, z czego skrupulatnie korzystam. Tego dnia moją uwagę przykuło m.in. podobieństwo dwóch pałaców – w Kielcach i Piekoszowie. A dokładniej pałac w Podzamczu Piekoszowskim, jako, że to jest przysiółek tej drugiej miejscowości. Ten drugi obiekt nie miał szczęścia by przetrwać do dziś. Lecz nim zajadę do Piekoszowa, najpierw przyjrzę się temu założeniu kieleckiemu, niejako czyniąc wstęp do dalszej części postu….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Co zobaczyć w Ścinawce i okolicy? Czyli sudeckie trasy piesze

Co zobaczyć w Ścinawce i okolicy? Czyli sudeckie trasy piesze

To był chłodny, wczesnowiosenny dzień. Wokół mnie ponury krajobraz niewysokich, sudeckich pasm górskich. Całość upstrzona poniemieckimi wioskami oraz pojedynczymi gospodarstwami w tle. Na szczęście nie w takiej ilości, jakie znam z Małopolski. Sudety do dziś stanowią dla mnie synonim zacisznej krainy, w przeciwieństwie do Pogórza Karpackiego, gdzie budownictwo kwitnie wszędzie. Tak czy owak, sporo w tych sudeckich wioskach atrakcji. Zatem co zobaczyć w Ścinawce i okolicy? Wysiadłem z pociągu relacji Kłodzko-Wałbrzych, na stacji Ścinawka Średnia. To duża stacja kolejowa, która…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Obóz pracy Łambinowice – Miejsce Pamięci Narodowej

Obóz pracy Łambinowice – Miejsce Pamięci Narodowej

Choć dawny obóz pracy Łambinowice, to kawałek martyrologicznej historii, to jednak na tyle mało znanej, że czasem pomijanej w ogólnej historiografii. Gdy natrafiałem początkowo na informacje z nim związane, były one zbyt zdawkowe, by zbudować jaskrawy obraz niemieckiej machiny wojennej oraz zbyt skąpe, by zachęcić do dalszej eksploracji, skądinąd ciekawego miejsca. Do wsi trafiłem przypadkiem. Majowa ciepłota, Słońce rozkwitało w pełni, wszechobecny świergot ptactwa, nijak się miały do tysięcy, bielejących kości, w opolskich, gęstych lasach. Łambinowice (dawne Lamsdorf) to niemała…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Dolina Prądnika – spacer fotograficzny

Dolina Prądnika – spacer fotograficzny

Ojcowski Park Narodowy to najmniejszy polski park narodowy. A mimo to z wyjazdów doń uzbierałem taką ilość materiału fotograficznego, że spokojnie mogę to obdzielić pomiędzy kilka postów. Choć wiem, że tworzę je stosunkowo niedługie w porównaniu innymi blogerami, którzy są w stanie wrzucić jednorazowo po np. sto zdjęć. Co kto lubi, przynajmniej jeśli chodzi o formę strony. To co mam w zwyczaju cyklicznie odbywać, to swego rodzaju fotograficzne spacery, nierzadko do 30 km pieszo dziennie. To w ciągu ich, niejako…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Zamek w Dankowie – przykład pozostałości nowożytnej warowni

Zamek w Dankowie – przykład pozostałości nowożytnej warowni

Byłe województwo częstochowskie nie obfituje przesadnie w zabytki a jeśli już są, to nierzadko bywają wstydliwie pomijane. Taki jest zamek w Dankowie, czy raczej jego smętne pozostałości. Podobne miejscówki są opisywane na przysłowiowym marginesie turystycznych przewodników. Niemniej jednak zazwyczaj wiążą się z nimi także istotne historie. Tym bardziej dziwi ten fakt, bo dankowski obiekt jest jedną z nielicznych w ogóle zachowanych w kraju, nowożytnych fortalicji. Danków to gmina Lipie, leżąca całkiem na uboczu, ok. 25 km od Częstochowy. Fizjograficznie to…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Upadek Miedzianki – historia znikania

Upadek Miedzianki – historia znikania

Są takie miejsca do których powinno się dążyć w porze bezlistnej, tak aby móc jak najwięcej ujrzeć i wydobyć na światło dzienne. Wszystko to, co na co dzień jest skryte pod gęstą naroślą humusu, mchów, traw, zieleni wszelakiej. Dziś sobie obrałem za cel małą wioskę (niecała setka mieszkańców), która pobieżnie do tego pasuje. Upadek Miedzianki to w rzeczywistości historia znikania. Wybierałem się tam jesienią od dłuższego czasu. Miedzianka to znana niektórym wioska, coś w rodzaju miejscowości – widma, i to…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Zamek w Łagowie – perła Ziemi Lubuskiej

Zamek w Łagowie – perła Ziemi Lubuskiej

Gdy kręciłem się z aparatem przy zachodniej granicy naszego kraju, nie mogłem pominąć wsi Łagów, zwanego potocznie Perłą Ziemi Lubuskiej. Zamek w Łagowie też historycznie, niczego sobie. O ile południową część krainy (dawne zielonogórskie) stanowią raczej monotonne kompleksy leśno-łąkowe, to już w okolicach Łagowa (leżącym pośrodku linii największych miast okolicy, Zielona G. – Gorzów Wlkp.) zaczyna się pas pojezierzy. Choć jezior nadal tu niewiele, to swym urokiem potrafią czasem zdystansować nawet Warmię czy Kaszuby. Tu zgiełk wielkiego świata niespecjalnie dochodzi…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Pałac w Sławikowie – przejazdem

Pałac w Sławikowie – przejazdem

O tym, że Dolny i Górny Śląsk to jedyna taka w kraju kraina pałaców i zamków wie wielu. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że większość z nich została zapomniana i popadła w ruinę. Nie inaczej jest w przypadku górnego biegu Odry czyli tuż u granic Bramy Morawskiej. Tam gdzie Polska i Czechy nie graniczą ze sobą poprzez pasmo górskie a zwykły płaskowyż. Krowiarki, Tworków, Czerwięcice, Łubowice i jeszcze parę wiosek w okolicach Raciborza – łączy je obecność właśnie takich zrujnowanych artefaktów…

Czytaj więcej Czytaj więcej