W Mokrzeszowie na Dolnym Śląsku znajdziemy jeden z większych, opuszczonych obiektów śląskiej prowincji. To, na czym chciałbym się dziś skupić to nie jego geneza czy architektura. Pałac w Mokrzeszowie raczej przedstawię w kontekście pewnej instytucji która działała w jego murach. Czegoś w rodzaju domu samotnej matki. Takiej, która nie miała jakiegokolwiek wpływu na losy swego […]

Czytaj dalej

W Świętokrzyskiem niewiele jest pałaców. Lecz jeśli już są to doprawdy okazałe. Taki jest pałac w Kurozwękach niedaleko Staszowa. Zarówno jego otoczenie jak i wieś oferują znacznie więcej. To koło pałacu znajdziemy stadninę koni, zoo safari, gdzie możemy podziwiać słynne, kurozwęckie bizony czy pogubić się w labiryncie z kukurydzy. O tych atrakcjach możecie poczytać tutaj. […]

Czytaj dalej

Ojców to znana miejscówka na Jurze do okazjonalnego wypoczynku dla krakusów – zaledwie 15 km od miasta. To modne miejsce na wypad od przeszło wieku a nie każdy wie, że pierwotnie prosperował także jako uzdrowisko. Lecz tu już mowa o czasach gdy niekoniecznie łatwo było się tu dostać z Krakowa. Dlaczego tak było, skąd się […]

Czytaj dalej

Gdzieniegdzie na Śląsku, mimo zniszczeń wojennych, przetrwały skrawki starego świata. Taki jest pałac w Pławniowicach, jeden z nielicznych tak dobrze zachowanych w regionie. Ta nieduża wieś w powiecie gliwickim zasłynęła także ze swego sztucznego jeziora, nad którym gromadnie wypoczywają Górnoślązacy. Nie wszyscy wiedzą, że na po drugiej jego stronie znajdziemy taki zabytek architektury. Ród Ballestremów […]

Czytaj dalej

Szlaki kulturowe to nieprzebrana skarbnica wiedzy krajoznawczej i historycznej. Takie są też szlaki Gór Świętokrzyskich. Zabytki architektury przeplatają się z obiektami technicznymi, punktami martyrologii czy starymi cmentarzami. Wszystko to w scenerii swojskiej, polskiej przyrody i krajobrazów. A jeśli chcecie poznać też lokalne legendy albo kto ze znanych kiedyś przemierzał świętokrzyskie lasy, koniecznie chodźcie ze mną. […]

Czytaj dalej

Góra Świętej Anny w Opolszczyźnie to miejsce do którego warto wracać o różnych porach dnia i roku. Miejsce o krajobrazie sielskim i spokojnym, prócz tego, że górę częściowo przeorano autostradą Katowice-Wrocław. Miejsce osobliwe geologicznie, gdzie dawny masyw wulkaniczny, wyrasta nagle ponad płaską, górną część Niziny Śląskiej i doliny odrzańskiej. W końcu miejsce nasączone historią. Znamienite […]

Czytaj dalej

Chudów to duża, górnicza wieś w bliskim sąsiedztwie Aglomeracji Katowickiej. Formalnie jest to gmina Gierałtowice w powiecie gliwickim. A w niej ciekawy zabytek. Zamek w Chudowie – bo o nim mowa – to nie tylko coraz bardziej modne miejsce na niedzielny wypoczynek Górnoślązaków. To także przykład ratowania mało znanych obiektów historycznych. Mam do niego kilkanaście […]

Czytaj dalej

W pod kieleckiej wsi stoją sobie smutne ruiny okazałego pałacu. Jeśli ktoś zna świętokrzyskie zabytki, pałac w Podzamczu Piekoszowskim, łatwo skojarzy z jego kieleckim odpowiednikiem. A gdy przyjrzymy się bliżej, można by stwierdzić, że są one swoimi bliźniakami. Skąd to podobieństwo? Zanim pojedziemy do wsi, wpadnijmy do samego miasta, kilkanaście kilometrów wcześniej. Pałac w Kielcach […]

Czytaj dalej

To był chłodny, wczesnowiosenny dzień. Wokół mnie ponury krajobraz niewysokich, sudeckich pasm górskich. Całość upstrzona poniemieckimi wioskami oraz pojedynczymi gospodarstwami w tle. Na szczęście nie w takiej ilości, jakie znam z Małopolski. Sudety do dziś stanowią dla mnie synonim zacisznej krainy, w przeciwieństwie do Pogórza Karpackiego, gdzie budownictwo kwitnie wszędzie. Tak czy owak, sporo w […]

Czytaj dalej

Choć dawny obóz pracy Łambinowice, to kawałek martyrologicznej historii, to jednak na tyle mało znanej, że czasem pomijanej w ogólnej historiografii. Gdy natrafiałem początkowo na informacje z nim związane, były one zbyt zdawkowe, by zbudować jaskrawy obraz niemieckiej machiny wojennej oraz zbyt skąpe, by zachęcić do dalszej eksploracji, skądinąd ciekawego miejsca. Do wsi trafiłem przypadkiem. […]

Czytaj dalej