Chudów to duża, górnicza wieś w bliskim sąsiedztwie Aglomeracji Katowickiej. Formalnie jest to gmina Gierałtowice w powiecie gliwickim. A w niej ciekawy zabytek. Zamek w Chudowie – bo o nim mowa – to nie tylko coraz bardziej modne miejsce na niedzielny wypoczynek Górnoślązaków. To także przykład ratowania mało znanych obiektów historycznych. Mam do niego kilkanaście […]

Czytaj dalej

W pod kieleckiej wsi stoją sobie smutne ruiny okazałego pałacu. Jeśli ktoś zna świętokrzyskie zabytki, pałac w Podzamczu Piekoszowskim, łatwo skojarzy z jego kieleckim odpowiednikiem. A gdy przyjrzymy się bliżej, można by stwierdzić, że są one swoimi bliźniakami. Skąd to podobieństwo? Zanim pojedziemy do wsi, wpadnijmy do samego miasta, kilkanaście kilometrów wcześniej. Pałac w Kielcach […]

Czytaj dalej

To był chłodny, wczesnowiosenny dzień. Wokół mnie ponury krajobraz niewysokich, sudeckich pasm górskich. Całość upstrzona poniemieckimi wioskami oraz pojedynczymi gospodarstwami w tle. Na szczęście nie w takiej ilości, jakie znam z Małopolski. Sudety do dziś stanowią dla mnie synonim zacisznej krainy, w przeciwieństwie do Pogórza Karpackiego, gdzie budownictwo kwitnie wszędzie. Tak czy owak, sporo w […]

Czytaj dalej

Choć dawny obóz pracy Łambinowice, to kawałek martyrologicznej historii, to jednak na tyle mało znanej, że czasem pomijanej w ogólnej historiografii. Gdy natrafiałem początkowo na informacje z nim związane, były one zbyt zdawkowe, by zbudować jaskrawy obraz niemieckiej machiny wojennej oraz zbyt skąpe, by zachęcić do dalszej eksploracji, skądinąd ciekawego miejsca. Do wsi trafiłem przypadkiem. […]

Czytaj dalej

Ojcowski Park Narodowy to najmniejszy polski park narodowy. A mimo to z wyjazdów doń uzbierałem taką ilość materiału fotograficznego, że spokojnie mogę to obdzielić pomiędzy kilka postów. Choć wiem, że tworzę je stosunkowo niedługie w porównaniu innymi blogerami, którzy są w stanie wrzucić jednorazowo po np. sto zdjęć. Co kto lubi, przynajmniej jeśli chodzi o […]

Czytaj dalej

Byłe województwo częstochowskie nie obfituje przesadnie w zabytki a jeśli już są, to nierzadko bywają wstydliwie pomijane. Taki jest zamek w Dankowie, czy raczej jego smętne pozostałości. Podobne miejscówki są opisywane na przysłowiowym marginesie turystycznych przewodników. Niemniej jednak zazwyczaj wiążą się z nimi także istotne historie. Tym bardziej dziwi ten fakt, bo dankowski obiekt jest […]

Czytaj dalej

Są takie miejsca do których powinno się jechać w porze bezlistnej, tak by móc jak najwięcej ujrzeć i wydobyć na światło dzienne. Wszystko to, co na co dzień jest skryte pod gęstą warstwą humusu, mchu, traw, zieleni wszelakiej. Dziś sobie obrałem za cel maleńką, dolnośląską wioskę (niecała setka mieszkańców). Upadek Miedzianki to w rzeczywistości historia […]

Czytaj dalej

Gdy kręciłem się z aparatem przy zachodniej granicy naszego kraju, nie mogłem pominąć wsi Łagów, zwanego potocznie Perłą Ziemi Lubuskiej. Zamek w Łagowie też historycznie, niczego sobie. O ile południową część krainy (dawne zielonogórskie) stanowią raczej monotonne kompleksy leśno-łąkowe, to już w okolicach Łagowa (leżącym pośrodku linii największych miast okolicy, Zielona G. – Gorzów Wlkp.) […]

Czytaj dalej

O tym, że Dolny i Górny Śląsk to jedyna taka w kraju kraina pałaców i zamków wie wielu. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że większość z nich została zapomniana i popadła w ruinę. Nie inaczej jest w przypadku górnego biegu Odry czyli tuż u granic Bramy Morawskiej. Tam gdzie Polska i Czechy nie graniczą ze sobą […]

Czytaj dalej

Przejeżdżając szosą nr 40 w kierunku Gór Opawskich oraz Głuchołaz, zaraz za Prudnikiem musimy minąć wieś Łąka Prudnicka. Zaś przy wlocie do niej, tutejszy zespół pałacowo-folwarczny. Jest to jedno z miejsc, które spostrzegłem raczej przypadkiem aniżeli planowałem w celu odwiedzin. I najlepiej to zrobić w porze bezlistnej, gdyż latem i wiosną zrujnowany obiekt tonie w […]

Czytaj dalej