Święty Krzyż – na zimowo

Święty Krzyż – na zimowo

Dzisiejszy post będzie posiadał garść tegorocznych zdjęć i będzie wspomnieniem, całkiem udanej fotograficznie oraz pogodowo zimy. Aby taka zima była dobra musi być dostatecznie mroźno oraz śnieżnie, by móc złapać w kadrze istotę tej pory roku, w zderzeniu z wytworami rąk ludzkich. Tego dnia uznałem, że nieźle będą się prezentować Góry Świętokrzyskie, wraz z ich charakterystycznym punktem. To szczyt zwany zamiennie Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem. I choć mgła pozornie próbowała mi utrudnić zadanie, ja postanowiłem to wykorzystać. Tym postem automatycznie także otwieram przegląd moich foto-wypraw do województwa świętokrzyskiego, który jest jak dla mnie mocno niedocenionym regionem kulturowym naszego kraju, w cieniu takich znanych dzielnic jak Małopolska czy Mazowsze.

Jak widać na wstępie nazwa województwa nie wzięła się znikąd tylko od nazwy tejże góry. Tak naprawdę termin Świętego Krzyża jest sformułowaniem bardziej kulturowym i symbolicznym, bo poprawniej fizjograficzne szczyt nazywamy Łysą Górą. Jest jednym z trzech najwyższych i charakterystycznych szczytów – obok Łysicy i Agaty – tego najmniejszego pasma górskiego w kraju (w dodatku jako jedynego położonego nietypowo w pasie wyżyn). Mierzy 594 m.n.p.m. Nie jest to imponująca wysokość, jednakże pasmo Łysogór Gór świętokrzyskich stanowi najbardziej ‚strzeliste’, złożone z najtwardszych skał, które przez miliony lat z uporem poddawały się procesom erozji. Stąd czasem sprawiają wrażenie masywnych a ścieżki wiodące w górę – dość strome.

Święty Krzyż od niepamiętnych czasów jest miejscem kultu. Podobnie jak symboliczna jest dolnośląska Ślęża i parę pomniejszych w kraju. Pierwotnie był to ośrodek kultu pogańskiego – świadczą o tym chociażby sztuczne, kamienne wały kultowe, których tego dnia na próżno bym szukał i uwiecznił, ze względu na mgłę i pokrywę śnieżną.

Dość szybko w te rejony sprowadziło się chrześcijaństwo, celem szerzenia nowej religii (czasem przysłowiowym gwałtem i przemocą). Sanktuarium świętokrzyskie jest jednym ze starszych na ziemiach polskich i do dziś niejasna jest data powołania w tej okolicy opactwa. Najstarszą datę podaje tradycja benedyktyńska – bo to oni są gospodarzami tego miejsca. Historia utrwalona przez opata Katarzynkę w monografii Powiesi Rzeczy Istej, a powtórzona przez Długosza w Dziejach Polski, przypisuje fundacje Bolesławowi Chrobremu w 1006 roku. 

Już w międzyczasie zdążyłem tam wrócić by przyjrzeć się dokładniej historii tego miejsca, przy okazji w bardziej przyjemną pogodę (co nie ujmuje chyba uroku mglistym zdjęciom). Tak więc z pewnością Święty Krzyż jeszcze się pojawi na mojej stronie.

święty krzyż

Część szlaku niebieskiego (tzw. Droga Królewska) od strony Nowej Słupi (gminnej wsi leżącej bezpośrednio pod szczytem) prowadzi po schodach.

święty krzyż
święty krzyż
święty krzyż

Przejrzystość powietrza tego dnia ledwie sięgała paru metrów.

święty krzyż bazylika
święty krzyż bazylika
święty krzyż bazylika
święty krzyż bazylika
święty krzyż bazylika

Obecne późnobarokowe założenie pochodzi z końca XVIII wieku.

święty krzyż

Gdy zszedłem szlakiem w w kierunku zachodnim, do wsi Huta Szklana, przy wejściu do parku narodowego, natknąłem się na te krzyże – wspominające zbrodnię katyńską.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *