Mosty w Stańczykach – na końcu Polski

Niemal wszędzie znajdziemy niesztampowe zabytki, które możemy wykorzystać jako cel turystyczno-rekreacyjny. Takie są mosty kolejowe w Stańczykach koło Gołdapi. Tuż przed granicą z Rosją. W ostatnich latach stały się jednym z turystycznych odkryć północnej Polski.

Przemierzam kolejne karłowate i nieco wyludnione, poniemieckie wioski. Gdzieś na styku Mazur i Suwalszczyzny. Wszędzie zieleni co niemiara, jadę skrajem mało znanej Puszczy Rominckiej. Tylko te chmury w tle. Burza nieco zniweczy moje dzisiejsze plany.

Mosty w Stańczykach wyrastają zupełnie znikąd, jakby ze środka lasu. Zachwycamy się konstrukcjami nad wielkimi rzekami jak Wisła a tu takie coś. Mały potok Błędzianka. Ale za to jaka dolina. W końcu to silnie urozmaicony, bo polodowcowy teren. Nim jednak tam zajdę to czeka mnie rundka na szczyt nowej wieży widokowej.

mosty w stańczykach
mosty w stańczykach
mosty w stańczykach
mosty w stańczykach

Rzut oka na wieś. Wiele z nich w okolicy wygląda tak, jak gdyby były złożone tylko z porozrzucanych, przypadkowo gospodarstw.

mosty w stańczykach

Tak, mój cel jest już widoczny!

Mosty w Stańczykach – jak było naprawdę

Same mosty są jednymi z większych w kraju. Mają po 180 m długości i przeszło 35 m wysokości. Łukowe mosty wyglądają imponująco, niczym rzymskie akwedukty. Skąd one wzięły się na takim końcu świata?

Pozornie nic nie uzasadniało budowy w okolicy linii kolejowej. Funkcjonująca tu kiedyś trasa była ślepa, zaczynała się w Gołdapi [niemiecka Goldap] a kończyła w Żytkiejmach [Shittekhmenn]. Pierwszy most oddano do użytku w 1917 roku, drugi rok później. Jak podpowiadają daty bardziej zorientowanym nie musiały to być mosty na czas pokoju.

Trwała I Wojna Światowa. Prusy były już w odwrocie a mimo to cały czas trwały prace przy budowie nowej magistrali kolejowej. Biegła przez całe Pomorze i Warmię. Tędy miały na nowo pojechać pociągi z niemieckim wojskiem w celu ostatecznego pokonania Rosjan. Na wielu odcinkach prace ograniczały się do rozbudowy istniejącej linii o drugi tor jednak odcinek pomiędzy Mazurami a Litwą trzeba było stworzyć od nowa.

To pośrednio zdradza nam kostrukcję mostów. Jest to bowiem jeden z przykładów pierwszego zastosowania do budowy nie cegły a żelbetu, nowatorskiego wówczas wynalazku. Coś takiego ciężej zniszczyć a i naciski pociągów mogły być większe.

Cisza nad puszczą

W tym odległym zakątku Wschodnich Prus kolej żelazna stała się jedynym tak istotnym skokiem cywilizacyjnym. Kilka razy dziennie przejeżdżały tu lokalne pociągi osobowe oraz te, z drewnem wywożonym z puszczy. W dni wolne pojawiał się dodatkowy – dedykowany niemieckim turystom, na tej przecież dziewiczej trasie.

Enigmatyczna linia kolejowa skrajem Puszczy Romnickiej tak jak nagle zaistniała, tak samo zniknęła. W 1945 roku Rosjanie zwinęli linię jako trofiejne i nigdy ich już nie odbudowano. Na drugim z mostów toru nie położono nigdy, ani przedtem ani potem.

mosty w stańczykach
mosty w stańczykach
mosty w stańczykach
mosty w stańczykach
mosty w stańczykach
mosty w stańczykach

O, i jest sama rzeczka Błędzianka.

mosty w stańczykach
mosty w stańczykach

Wiaduktów w okolicy tak naprawdę jest kilka. Jadąc szosą nr 651 od strony powiatowej Gołdapi, miniemy jeszcze stare mosty w Botkunach i Kiepojciach. Do obu prowadzą drogowskazy, choć trzeba liczyć się z ich ograniczoną dostępnością, w lasach, szutrowymi drogami. Tego dnia już tam nie dotarłem – zaczęło padać.

Tylko te w Stańczykach są zagospodarowane. Stanowią dziś własność prywatną i każdorazowo pobierana jest opłata za wejście. Obecnie mosty są wykorzystywane także przez rowerzystów lub miłośników skoków na bungee. Koniecznie trzeba wejść na wieżę widokową, która znajduje się przed wjazdem do wsi a z której roztacza się świetny widok na tą jeszcze nieokiełznaną cząstkę Polski.

Jeśli lubicie też kolejowe klimaty to koniecznie zajrzyjcie na jedną z piękniejszych polskich tras kolejowych:

2 komentarze

    • Ania, 20 lipca 2020, 08:22

    Odpowiedz

    Mosty rewelacyjne, ale spore wrażenie robi i wieża widokowa. Zdecydowanie lepiej się prezentuje niż tego typu obiekty w innych miejscach.

    1. Odpowiedz

      Ktoś miał dobry pomysł z tą wieżą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.