Zamek w Leśnicy – wrocławska posiadłość

Zamek w Leśnicy – wrocławska posiadłość

To był wyjątkowo ciepły, wiosenny dzień kwietnia. Mimo, że roboczy, to taka pogoda ‘wypędziła’ sporo ludzi do dolnośląskich parków. W tym tego wrocławskiego, w którym akuratnie tego popołudnia się znalazłem. Zamek w Leśnicy był kolejnym celem mojej podróży. Leśnica to dziś dzielnica Wrocławia, włączona doń w 1928 roku. Jest dość wysuniętą, zachodnią częścią miasta co może niejako podkreślać jej odrębność. Zaś przejazd tramwajem wyglądał w moim odczuciu jak wyjazd do innej, podmiejskiej miejscowości, po drodze mijając nawet las i pola….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Droga różańcowa w Bardzie

Droga różańcowa w Bardzie

Gdy jedziemy z Wrocławia do Kotliny Kłodzkiej, czy to samochodem czy koleją, musimy przejechać przez Bardo. Stare miasteczko (prawa miejskie 1322 rok) jest ułożone w wyjątkowo charakterystycznym miejscu bo w miejscu przełomu Nysy Kłodzkiej. Z obu stron nagle wyrastają około stumetrowe urwiska Gór Bardzkich. To co dominuje nad całym przesmykiem to potężna bryła barokowej bazyliki NMP z przełomu XVII/XVIII wieku. Co też zresztą mocno kontrastuje z maleńkim miasteczkiem. Jednym z istotnych zabytków okolicy jest tutejsza kalwaria. Lecz ja chciałbym się…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Kolej w Trzebieży – gdzieś na końcu kraju

Kolej w Trzebieży – gdzieś na końcu kraju

O tym, że jestem miłośnikiem kolei wszelakiej, nie trzeba niektórych przekonywać. O tym świadczy chociażby praktykowana przeze mnie dokumentacyjna fotografia kolei. Kolei, która bywa nad wyraz fotogeniczna. I to często najciemniejsze zaułki polskiej sieci kolejowej. Dziś kolej w Trzebieży. Czasem pojawiam się na różnych, wyjazdowych imprezach kolejowych ze starym, historycznym taborem. Z braku czasu wybieram tylko te najbardziej podupadłe szlaki kolejowe, o których wiem, że nie przejadę się na pokładzie regularnej linii bądź też stanie się to w dalszej, nieokreślonej…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Stare miasto w Mikołowie – przykład walk o polskość

Stare miasto w Mikołowie – przykład walk o polskość

Kiedyś wybrałem się specjalnie na zdjęcia do Mikołowa. Taką miałem fantazję, chociaż pogoda nie nastrajała – wszędzie pałętały się deszczowe chmury. Mikołów mimo takiej bliskości GOP-u, ostatnimi czasy stał się ‘zielonym’ zapleczem dla aglomeracji. Miejscem gdzie chętnie osiedla się katowicka klasa średnia, stąd jest to jedno z nielicznych miasteczek Górnego Śląska, któremu liczba ludności przyrasta (obecnie 40 tys. mieszkańców). Można tu też wpaść do jakiejś knajpy. Stare miasto w Mikołowie, mimo, że malutkie, to zachowało do dziś klimat górnośląskiej prowincji….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Żydzi w Białej Prudnickiej

Żydzi w Białej Prudnickiej

Pewnego razu wybrałem się na fotorelację do jednego z miasteczek w południowej Opolszczyźnie. Chodzi o Białą w powiecie prudnickim, czasem zwyczajowo zwaną Białą Prudnicką. Taką nazwę miała też np. tutejsza stacja kolejowa kiedy jeszcze istniała. To dla odróżnienia od Białej Podlaskiej, Białej Piskiej czy Białej „Bielskiej” (dziś połączone z dwóch miast Bielsko-Biała). Dziś na historyczny warsztat wziąłem ponownie aspekt judaiki. Bowiem Żydzi w Białej Prudnickiej stanowili swego czasu najliczniejszą w okolicy społeczność wyznaniową. Historia i krajobraz kulturowy jak wszędzie w…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Wieże kopalni Polska – wokół zabytków techniki

Wieże kopalni Polska – wokół zabytków techniki

W pewien piękny, słoneczny dzień, jeżdżąc tu i ówdzie z aparatem po Aglomeracji Katowickiej, wpadłem do Świętochłowic. Zainteresowałem się jak się ma industrialna ikona miasta – wieże kopalni Polska. Dwie, czyli w sumie ikony. Dziś pieczołowicie odrestaurowane stanowią ozdobę miasta, prawdziwą, industrialną pamiątkę. A już zdawało się, że obie konstrukcje chylą się ku upadkowi. Zresztą jak cały ciężki przemysł w aglomeracji… Garść informacji historycznych, który jestem w tym momencie zobowiązany przedstawić. Kopalnia została uruchomiona w 1873 roku a powstała w…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Nikiszowiec w filmie

Nikiszowiec w filmie

Spacerowałem po katowickiej dzielnicy Nikiszowiec w dość, chłodną, zimową niedzielę w poszukiwaniu jakiegokolwiek życia. To coraz bardziej znana dzielnica administracyjnej stolicy Górnego Śląska (historyczną jest Opole – przyp. autora), aspirująca do jednej z ikon śląskości jako takiej. Symbol kultury plebejskiej doby XIX-wiecznej industrializacji. W końcu, zabytek techniki, tak jak łódzki Księży Młyn albo bydgoskie nabrzeża Brdy. Na próżno jednak w Nikiszu szukać wytworów masowej kultury. Super modnych kafejek jednej na drugiej (nie można powiedzieć, doliczyłem się trzech) czy klimatycznych malarzy…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Historia Chmielnika – świętokrzyska wielokulturowość

Historia Chmielnika – świętokrzyska wielokulturowość

Gdy jedziemy szosą nr 73 z Kielc w kierunku Tarnowa, musimy minąć malutki Chmielnik (niecałe 4 tys. ludności). Z perspektywy tras przelotowych i obwodowych nie znajdziemy wiele zachęcającego by zjechać. Dla mnie to naturalny odruch – w odwiecznym odkrywaniu historii lokalnej. W tym przypadku to historia Chmielnika. Akurat tego dnia miałem chwilę czasu, bo w miasteczku miałem przesiadkę autobusową. W czasach królewskich, tego typu miasta, jak np. Chmielnik, były zazwyczaj wielokulturowym tyglem, gdzie obok Polaków, w dużych proporcjach żyły inne…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Wyspa Spichrzów w Gdańsku – miasto zwrócone ku wodzie

Wyspa Spichrzów w Gdańsku – miasto zwrócone ku wodzie

Pewnie mało kiedy sobie uświadamiamy jakie duże zmiany budowlane zachodzą w naszym kraju. Lecz ja, śledząc ewolucję w zagospodarowaniu Polski, jak i odbywając w skali roku pokaźną liczbę podróży, widzę spore przemiany. Otóż po dekadach i kilku pokoleniach, nasze miasta w końcu zostają kompleksowo zabudowane. A czasu było niemało bo zliczam okres od ostatniej, niszczycielskiej dla naszego państwa i narodu, II Wojny Światowej. Tak samo destrukcyjnej w swej końcowej fazie, dla państwa niemieckiego, którego sporą ilość cywilizacyjnej spuścizny, otrzymaliśmy w…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Kolej Bystrzycka – spacerowa niedziela

Kolej Bystrzycka – spacerowa niedziela

Czasem zdarza mi się jakiś dłuższy spacer. Taki odbyłem pewnego wiosennego dnia, gdy wędrowałem ze stacji kolejowej w Jedlinie-Zdroju do zamku w Zagórzu Śląskim. W sumie jakieś 10 km. Nie jest to dużo, zwłaszcza w niezbyt trudnym fizjograficznie obszarze. Niby to wymagający rejon Gór Wałbrzyskich oraz Sowich lecz nikt nie powiedział, że szedłem szlakiem terenowym. Jak przystało na miłośnika kolei, szedłem wzdłuż nieczynnej linii kolejowej. To w końcu jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. To Kolej Bystrzycka (Kolej Doliny…

Czytaj więcej Czytaj więcej